Gostynska Frakt, Ltd - Artykuly

Agata  Gostynska Frakt

 

Ostatnie wydarzenia w prawie imigracyjnym

 

W ubiegłym miesiącu odbyła się coroczna konferencja Stowarzyszenia Amerykańskich Prawników Imigracyjnych (American Immigration Lawyers Association). Zorganizowano ją w Seattle, w stanie Washington i jak co roku oprócz ponad dwóch tysięcy prawników imigracyjnych przybyli na nią reprezentanci Biura Imigracyjnego (INS), Departamentu Pracy (Labor Department) i Departamentu Stanu (State Department). Najważniejszymi gośćmi na konferencji byli senator Spencer Abraham i szefowa INS (INS commissioner) - Doris Meissner.

 

Senator Abraham pełni funkcję przewodniczącego senackiej podkomisji imigracyjnej i ma bezpośredni wpływ na kształt ustaw dotyczacych prawa imigracyjnego. Z jego prelekcji wynikało, że jest on przychylny imigrantom. Zaznaczył jednak, że członkowie Izby Reprezentantów, szczególnie zrzeszeni w komisji imigracyjnej są zwolennikami bardziej rygorystycznych praw imigracyjnych i praca z nimi jest trudna. Senator Abraham podkreślił, że sam pochodzi z rodziny imigrantów (ma on arabskie korzenie) i że popiera prawa chroniące imigrantów. Warto jednak pamiętać, że trzyletnie i dziesięcioletnie zakazy powrotu po nielegalnym pobycie w USA zostały wprowadzone do prawa imigracyjnego właśnie przez senatora Abrahama. Obecnie jest on jednak jednym z ważniejszych aliantów w walce o wprowadzenie bardziej liberalnych poprawek prawa imigracyjnego.

 

Wykład pani Meissner, szefowej INS, był podsumowaniem ostatniego roku i pracy Immigration & Naturalization Service. Pani Meissner stwierdziła, że najważniejszym zadaniem w ubiegłym roku było przyspieszenie procesu naturalizacji (obywatelstwa). Powiedziała ona, że zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób czeka na obywatelstwo już od kilku lat, ale obiecała, że INS postara się rozstrzygnąć wszystkie zaległe sprawy przed końcem roku. Powiedziała, że wiele placówek (między innymi Chicago) otrzyma dodatkowy personel w biurach obywatelstwa. Pani Meissner stwierdziła również, że jak tylko INS upora się z zaległymi podaniami o obywatelstwo, następnym zadaniem będzie usprawnienie procesu przyznawania zielonych kart (adjustment of status.)

 

Pani Meissner oznajmiła również, że INS wprowadzi w tym roku nowy bezpłatny numer 1-800, do informowania o zmianie adresu. Obecnie załatwianie wielu aplikacji trwa miesiące lub nawet lata i aplikanci często zmieniają adresy, co powoduje, że ich dokumenty często się gubią. Nowy numer 1-800 ma na celu szybkie odnotowywanie zmian w danych aplikanta (adres, nazwisko, telefon) i zapewnienie tym samym, że zatwierdzone dokumenty powrócą do odpowiedniej osoby.

 

Na ostatniej konferencji INS przedstawiło nam również nowego Counsel General (głównego prawnika) INS. Jest nim obecnie Bo Owen. Jest to funkcja nie tylko nominalna. Od tego kto pełni tę rolę zależy kształt przepisów imigracyjnych. Pan Owen zaczął swoją karierę w INS pracując z uchodźcami politycznymi, i w związku z tym ma dość liberalne podejście do prawa imigracyjnego. Wydawał się dość otwarty na wszystkie nasze propozycje interpretacji nowego prawa.

 

Na konferencji przedstawiciele INS ogłosili również, że wyczerpał się na ten rok limit wiz pracowniczych H-1B. Na rok 1999 Kongres Stanów Zjednoczonych przyznał 105 tysięcy wiz H-1B. Wizy te skończyły się już w kwietniu, a nowe będą dopiero dostępne 1 października. Kilka tysięcy podań o wizy pracownicze dalej czeka na przyznanie w biurach INS. Podania te zostaną odesłane do aplikantów.

 

Wszystkim aplikantom INS zaoferuje dwie możliwości. Pierwszą będzie wycofanie podania i ponowne jego złożenie po 1 października, kiedy wizy znów będą dostępne. Drugą będzie wydanie przez INS wiz teraz, ale z datą ważności od 1października.

 

Osoby, które w tej chwili chcą starać się o wizy pracownicze mogą składać podania, ale muszą prosić o datę ważności nie wcześniejszą niż 1 października. Osoby, którym poprzednie wizy kończą się przed 1 października, będą musiały przedłużyć swe teraźniejsze wizy lub opuścić USA i wrócić po 1 października, gdy wizy będą im przyznane.

 

Biura imigracyjne będą robiły wyjątek w przypadku studentów na wizach F-1 i niektórych wiz pracowniczych. Osoby, które zamierzały starać się o wizy pracownicze H-1B i którym obecny status imigracyjny kończy się przed 1 października, powinny skontaktować się z prawnikiem imigracyjnym zanim poczynią jakiekolwiek kroki.

 

INS również ogłosiło, że od 1 lipca przewiduje zmianę w prawie dotyczącym osób, które przebywają w USA na wizach pracowniczych i biznesowych - L-1, a które złożyły aplikacje na zieloną kartę (adjustment of status). Do tej pory osoby te musiały starać się o specjalne zezwolenie na wyjazd, tzw. advance parole. INS planuje zmienić tę procedurę i pozwolić osobom przebywającym na wizach biznesowych na podróżowanie na wizach, bez starania się o advance parole. Proszę jednak zauważyć, że dotyczy to tylko osób na ważnych wizach biznesowych. Aby upewnić się czy prawo to dotyczy Państwa w szczególności, proszę przed wyjazdem z USA skontaktować się z prawnikiem. Osoby, których nowe prawo nie dotyczy, muszą przed wyjazdem otrzymać advance parole, inaczej aplikacja na zieloną kartę uznana zostanie za porzuconą.

 

Biuro imigracyjne również zapowiedziało, że planuje zmienić prawo dotyczące wiz inwestycyjnych E-2 i studenckich F-1. Obecnie są to wizy tymczasowe o tak zwanej nieimigracyjnej intencji. Oznacza to, że osoba o nie starająca się musi udowodnić INS, że nie pozostanie ona na stałe w USA. O wizy F-1 i E trudno było się starać osobom, dla których złożone zostały petycje na zieloną kartę. Osoby takie podejrzewane były o chęć pozostania w USA na stałe i nie wydawano im wiz. Do tej pory osoby na wizach F-1 lub E nie mogły również starać się o zieloną kartę, jeśli chciały swe wizy przedłużyć.

Biuro Imigracyje planuje zmianę w swej procedurze i planuje wprowadzenie tzw. podwójnej intencji w przypadku wiz F i E. Podwójna intencja (dual intent) istnieje obecnie w przypadku wiz H-1B i L. Jeśli prawo podwójnej intencji zostanie rozszerzone na wizy F i E (zgodnie z zapowiedzią INS), znacznie zwiększy to ilość osób, które będą mogły się na nie kwalifikować. Na przykład, w obecnej chwili osoba, która stara się o wizę studencką przez konsulat spotka się z odmową, jeśli konsulat zauważy, że osoba ta przebywała w USA nielegalnie. Nielegalny pobyt jest bowiem dla konsulatu dowodem na chęć pozostania w USA nielegalnie.

 

Jeśli zapowiedziane prawo rzeczywiście wejdzie w życie, poprzedni nielegalny pobyt nie będzie wpływał na przyznanie wizy studenckiej (chyba że osoba taka ma na swoim koncie zakazy powrotu). Podobnie również nie będzie przeszkodą w staraniu się o wizę studencką fakt, że dla osoby starającej się ktoś złożył wcześniej petycję na pobyt stały.

 

Na konferencji omawiano również dwie ostanie zmiany w prawie imigracyjnym. Pierwszą zmianę stanowi memorandum INS, które pozwala na wykorzystywanie petycji na zieloną kartę złożonych przed 14 stycznia 1998. Umożliwia ono aplikantowi płacenie kary $1,000 (245i) i staranie się o pobyt stały bez wyjazdu z USA po złożeniu nowej petycji po 14 stycznia 1998.

 

Druga zmiana dotyczy nowych przepisów interpretujących prawo NACARA dla osób, które przed 31 grudnia 1991 złożyły petycje o azyl polityczny i do dzisiaj nie zalegalizowały statusu. Ponieważ obie zmiany wymagają szerokiego opisu, postanowiłam poświęcić im następny, sierpniowy artykuł.

 

Copyright ©2000 Agata Gostynska Frakt. All rights reserved.